J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Piosenka o radości życia

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Piosenka o radości życia po polsku
Nie szkodzi, że po wódzie ciężka głowa
Nie szkodzi, że od dymu w płucach rzęch
Nie szkodzi, że przed ludźmi się nie schowasz
Życiem się ciesz - dopóki jeszcze jest
Nieważne, że po nocach usnąć trudno
Nieważne - wyje gdzieś skopany pies
Nieważne - gorycz w ustach masz paskudną

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - O fryzjerze na parterze

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - O fryzjerze na parterze po polsku
Na parterze domu w którym przyszło mieszkać nam
Krwisty neon w wystawowej szybie lśni.
U Leona zakład się fryzjerski mieści tam
Do dusznego wnętrza wiodą wypaczone drzwi.
Kto chce z domu wyjść ten musi minąć zakład ten,
Zanim wchłonie go ulicy wielkomiejski gwar,
Więc wychodząc z domu Do Leona wchodzi się
Czemu - nie wiadomo - nawyk, mus czy czar.

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Scena to dziwna

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Scena to dziwna po polsku
Scena to dziwna:
Lampka oliwna
Ciemnym płomieniem ćmi,
Witają Pana
Cienie na ścianach,
Z cieni i światła - my.

Kropla nadziei

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Elektrokardiogram

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Elektrokardiogram po polsku
Nauczono nas rozsądku, lekcja trwała parę lat.
Już nam nikt za życia nie obieca raju!
Znów jesteśmy na początku, a w majątku - kilka dat
Tworzy dzieje nieistniejącego kraju.
Tylko ludzie - mali ludzie - którzy też chcą przecież żyć
W sny spychają niepraktyczne swe fantazje.
Nić owija nasze serca, które - żeby jeszcze bić
Historyczną znowu muszą mieć okazję!

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Ballada paranoika

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Ballada paranoika po polsku
Myśląc i pracując oraz płacąc drogo
Założyli nam lampy na prąd i gaz,
Lecz nie po to, byśmy my mogli widzieć kogoś,
Lecz po to, by ktoś mógł widzieć nas.
I idąc tak dalej raz obraną drogą
Dali telefony nam w krótki czas,
Lecz nie po to, byśmy my mogli słyszeć kogoś,

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Czerwcowy wicher przy kominku

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Czerwcowy wicher przy kominku po polsku
Dom mój na grzbiecie wiekowej żółwicy
Pełznie ku morzu w porywistym szkwale;
Po wielkiej bitwie rozproszone fale
Do drzwi łomocą w spienionej panice.
Szlochają okna oślepione pianą
I deszczu meduz ogród się spodziewa;
Jak żagiel gnie się ściana oceanu
Klucz ryb latających osiada na drzewach.

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Czarne suchary

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Czarne suchary po polsku
Piszę do ciebie z dalekiej północy
Choć ciężko tutaj ja nie tracę wiary
Znikąd nie mam teraz tu pomocy
Więc przyślij chociaż czarnych mi sucharów
Nie proszę wcale o tłuste rarytasy
Wczoraj przenieśli mnie do szpitala
A tam wszy i pcheł całe masy

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Brat dobry, brat zły

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Brat dobry, brat zły po polsku
Swój żywot niewesoły
Pędzili w jednej wsi
Od gumna do kościoła
Brat dobry i brat zły
Lecz żaden z nich nie wiedział
Wszak jednej byli krwi
W kim Bóg w kim diabeł siedział

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Bob Dylan

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Bob Dylan po polsku
Ocean w nas śpi
I horyzont z nas drwi
Płytka fala fałszywie się mieni
A prawdziwy jest rejs
Do nieznanych ci miejsc
Kiedy płyniesz na przekór przestrzeni
I na tej z wielu dróg

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Cervantes

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Cervantes po polsku
Ach gdyby ludzie się dzielili
Na wiernych i niewiernych
Myślałem w tej jedynej chwili
Gdy starły się galery
A Turków wrzask i nasze krzyże
Dym nad zieloną falą
Zepchnęły moje myśli niżej
Związały dłoń ze stalą

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Wszystko, co mi się zdarzy...

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Wszystko, co mi się zdarzy... po polsku
Wszystko, co mi się zdarzy,
Żłobi ślad w mojej twarzy -
A mnie się przecież wciąż marzy
Twarz inna niż ta, którą mam.
Więc nie unikam masaży -
Daję się krajać i prażyć,
By z twarzy stworzyć ołtarzyk,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Wydarzenie w knajpie

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Wydarzenie w knajpie po polsku
W knajpie na zielonych ścianach rozwieszono tu i tam
Trzy obrazki zdjęć parę i folder
Przy stoliku kapitan pochylony pije sam
- Czy tu wolne - spytałem - wolne
- Zapal synu - nie palę - jak nie palisz to pij
Patrz akurat została nam resztka
Nim przyniosą coś więcej to pod chuch popłucz ryj

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Wizyta w PRL na zaproszenie rzecznika rządu

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Wizyta w PRL na zaproszenie rzecznika rządu po polsku
Pojechałem na wakacje do Warszawy
Przecież rzecznik rządu sam zaprosił mnie
"Pojedź, sprawdź, za tobą ruszy kto ciekawy" -
Powiedzieli mi koledzy z RWE
Wsiadłem w pociąg bez namysłu bez gitary
Bo gitara to jest broń - to każdy wie
Na granicach mnie celnicy nie sprawdzali

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Widzenie

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Widzenie po polsku
Widzę normalny kraj -
Brzozy, cerkiew, rzeka
Nad rzeką olchowy gaj,
Dar Boga dla człowieka.
Wiatrem wędruje dzwon
Zrodzony w gliny grudzie
I oto ze wszystkich stron
Idą normalni ludzie.

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Tren spadkobierców

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Tren spadkobierców po polsku
Teraz, kiedy leżysz w czółnie pod całunem
Z obolem ojczyzny pod głazem języka
Wszelka rozmowa jest już niemożliwa

Bo wielka wrzawa po tej stronie rzeki
Gasną subtelne odcienie milczenia
Grzmot fajerwerków tłumi światła strunę

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Teza Don Kichota

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Teza Don Kichota po polsku
Czoło mi stary garnek studzi,
Niesie wierzchowiec sparszywiały,
Lecz niesie godnie.

Nie widzę celu w drodze ludzi,
Co z pragnień tworzą ideały,
A z ideałów zbrodnie.

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Serce i pięść

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Serce i pięść po polsku
Gdy się zaciska
Walki nie chcąc więcej
Między krwią rzadką i gęstą-
I serce -
Może być pięścią.
Gdy się opiera

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Podróże Guliwera. Liliput

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Podróże Guliwera. Liliput po polsku
Jak ciężko żyć wśród małych ludzi
Którzy sięgają do obcasa
Aż chce się zdeptać (nie pobrudzić)
I nie pamiętać pięknych zasad.

Jak ciężko widzieć w miniaturce
Własne ambicje i słabości
Chcąc nie chcąc przeżywając w służbie

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Podróże Guliwera. Brobdingnag

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Podróże Guliwera. Brobdingnag po polsku
Dobrze jest żyć wśród wielkich ludzi
Z ich siłą - siebie nieświadomą,
Zainteresowanie wzbudzić
Małością - w straszne myśli płodną.
Chodzących z głową w chmurach zdumieć
Genialnym wynalazkiem prochu,
Dowieść, że władza tkwi w rozumie,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Pięć głosów z Kraju. Pochwała

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Pięć głosów z Kraju. Pochwała po polsku
Pokazała Polska światu
Szybkość naszych przemian, bracie.
Premier - prosto z internatu,
Kumple w sejmie i w senacie.

W polityce wrze, jak w ulu:
Lechu, rząd, Michnika klika,
Dwóch Kaczyńskich, czterech Królów,

,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Obłomow, Stolz i ja

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Obłomow, Stolz i ja po polsku
Wokół Obłomowa od południa zamieszanie:
Stary Zachar wnosi tacę - parujący żur
I z grzybami jeszcze ciepły pieróg na śniadanie;
Gromko brzmi z wejściowych drzwi przyjaciel Stolz - bonjour!
Stolz - gorączka - zdziera z okien grube warstwy kotar,
Dzwoni obcas po posadzce, róg myśliwski gra.
Gwałtem wpada do salonu dzień w kaskadach złota:
- Hej, wach' auf, Iljo Iljiczu! Mais, reveille-toi!

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Kanarek

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Kanarek po polsku
Na jednym z wielu zwykłych drzew
Klateczka wisi, w niej kanarek -
Przez pręty klatki śle swój śpiew
Obłoki rozjaśniając szare.

A klucz do klatki tej ma kot
I kiedy głodny być zaczyna
Otwiera kluczem drzwiczki w lot,

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Ballada o istotkach

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Ballada o istotkach po polsku
W skromnej skorupce z błotka
Żyła sobie istotka
Miała rączki i nóżki
I małe zręczne paluszki
Ojojoj małe zręczne paluszki.

I w owej skorupce wiotkiej
Wiodła żywocik swój słodki.

J, Jacek Kaczmarski

Jacek Kaczmarski - Przypowieść na własne czterdzieste czwarte urodziny

Tekst piosenki Jacek Kaczmarski - Przypowieść na własne czterdzieste czwarte urodziny po polsku
Odkrywca rynsztoków, rynien, gzymsów, dachów,
Bywalec pałaców, sypialnianych puchów,
Sam sobie sekretem, pychą i postrachem,
Nikomu nie winien łaski, ni posłuchu -
Przemierzam wytrwale odcienie ciemności,
Zaglądam do okien, w szklane książki światła;
Rozumiem bezsenność - bękart bezsenności,
Gdy - chcąc nie chcąc - cudza bierze mnie za świadka.

,

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Kliknij tutaj i zapoznaj się z pełną polityką prywatności.

Zamknij