K, Karolina Czarnecka

Karolina Czarnecka - Rozdział III Tina leci

Tekst piosenki Karolina Czarnecka - Rozdział III Tina leci po polsku
Lśniące oczy, zimne dłonie
popielniczka na balkonie.
A za oknem patrzy na teatr uliczny,
na Starówce tłum uliczny.
Zarabiała marnie,
liczyła na miłość, czy ktoś ją przygarnie.
Wpadła w złe towarzystwo, niestety,.
Tanie wino na Podwalu i staczała się pomału.

,

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie. Kliknij tutaj i zapoznaj się z pełną polityką prywatności.

Zamknij